Ech, to niezdecydowanie

 Słaba wola? Często mam wielkie trudności w podejmowaniu prostych decyzji. 
Jak dobrze wiedzieć czego się chce i nigdy nie żałować raz podjętych decyzji. 

-Jedziemy nad morze
-Ja nie jadę. Jedna z uczestniczek wycofuje się mimo wcześniej zaklepanej już rezerwacji. Kolano. Jest powód.

No, właściwie też mi coś szwankuje. Jechać, nie jechać? Może zrezygnować? Co mi podpowiada intuicja? Raz jedź, raz nie jedź. No tak, ale trzeba na coś się zadecydować. Druga z uczestniczek się waha.
- Zimno.

Wreszcie towarzystwo się ogarnia na tyle, ze zapada decyzja - jedziemy. Czasu coraz mniej do planowanej rezerwacji 3 pokoików blisko morza. Dobra, to ok, czas na kupowanie biletów i pakowanie się. 

" -Kiedy jednak już na coś się zdecydujesz, to walcz o to, aby być zadowoloną z tego, co postanowiłaś. Dostrzegaj pozytywne strony wyboru, skupiaj się na jego jaśniejszych stronach, pomijaj lub "rozpracowuj" wady. I nie wyrzucaj sobie, ze źle wybrałaś. "

Problem jest pewnie też w tym, że mało znasz siebie i swoje potrzeby. Skup się przez najbliższy czas na tym, aby to zmienić - pytaj siebie, czego chcesz, co wolisz, co ci się podoba. Uwierz w siebie i swoje wybory i nie staraj się być doskonała! To ci pomoże.

Takie oto rady 
internetowe przeczytałam na ...... poradnik-zdrowie. Tak, tak, coś w tym jest.






Moje zdjęcia - z telefonu.
Z pobytu w Kołobrzegu w czerwcu 2021

Komentarze