Co zrobić jak nie wiesz co zrobić? Beznadzieja jakaś. Błądzisz, szukasz, zachodzisz w głowę i nie wiesz czego chcesz. Pustka w głowie, gonitwa myśli gadasz do siebie na ulicy i się zamartwiasz. Co jest grane? Czy można nie wiedzieć czego się chce w życiu? Czy to jakiś stan chorobowy, czy to efekt samotności czy to po prostu starzejący się umysł? Jak sobie pomóc? Bo na nikogo oczywiście nie można liczyć. Nie ma nawet z kim o tym porozmawiać? Psycholog? Wysłucha, ale powie, sama musisz wiedzieć czego chcesz. Ale właśnie o to chodzi. No przecież doszłam do jedynego słusznego stwierdzenia, że....no nie wiem. Mózg paruje, a ja rozmyślam i znowu gadam sama z sobą :(


Komentarze
Prześlij komentarz